"Koniaczek" na serce, "wódeczka" na trawienie, wino właściwie na wszystko, piwo pełne witamin – wszystko to bardzo sympatycznie brzmi, ale leczenie się na własną rękę alkoholem może być bardzo niebezpieczne dla zdrowia. Jeśli ktoś uważa, że na konkretne schorzenie pomoże mu drink lub dwa, po pierwsze powinien zasięgnąć porady lekarza. Żaden lekarz nie "przepisze" regularnego stosowania napojów wyskokowych, pomoże natomiast ustalić, czy pacjent może się napić alkoholu i jakich ilości nie powinien przekraczać.
Nie zalecamy i nie udzielamy porad na ten temat – nie mamy do tego ani prawa, ani wystarczającej wiedzy, spróbujemy natomiast uporządkować pewne teorie...